środa, 2 kwietnia 2025

Premiery kwietnia 2025

Czy Wam też tak szybko biegnie czas? Czy Was też zaskoczył kwiecień? A wiecie, co jeszcze mnie zaskoczyło? To, ile wspaniałych książek będzie miało swoje premiery w tym miesiącu. Wyróżniłam 15 tytułów, choć tym razem wcale nie był to łatwy wybór. Jesteście ciekawi, po co według mnie warto sięgnąć w kwietniu 2025?

poniedziałek, 31 marca 2025

„Części zamienne” Katarzyna Wolwowicz

Katarzyna Wolwowicz to jedna z moich ulubionych współczesnych pisarek. Jej kryminały i thrillery to istny majstersztyk, a zwroty akcji i portrety psychologiczne bohaterów na długo pozostają w pamięci. Tym razem sięgnęłam po kolejny tom serii z komisarz Olgą Balicką. „Części zamienne”, bo o nich właśnie mowa, to już szósta część tego cyklu. Czy nadal trzyma poziom?

Olga pomimo przeżywania osobistej tragedii i żałoby decyduje się na powrót do pracy. Zbiega się to z serią niepokojących wydarzeń. Na oddziale położniczym lokalnego szpitala umiera młoda, ciężarna kobieta, a załamany mąż oskarża lekarza o zaniedbanie. Niedługo później lekarz ten zostaje znaleziony martwy w swoim domu. Jednocześnie dochodzi to dziwnej sytuacji na terenie zakładu medycyny sądowej. Okazuje się, że miało miejsce zbezczeszczenie zwłok, które bardzo przypomina działalność znanego przestępcy - „kolekcjonera kości”. Czy jednak na pewno jest on powiązany z tą sprawą? 

sobota, 29 marca 2025

„Matki, żony, czarownice” Joanna Miszczuk

Do cyklu Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk wróciłam po ponad 10 latach. Wiem, że nie ma przypadków i te powieści miały ponownie trafić w moje ręce właśnie w tym czasie. Nadal jestem nimi zachwycona, chociaż odbieram je inaczej - dojrzalej, bardziej osobiście. Powróćmy zatem razem do tej wspaniałej historii zaczynając od pierwszego tomu, czyli „Matki, żony, czarownice”.

Pierwszy tom bestsellerowej sagi Sekret Dziedzictwa to opowieść o niezwykłej sile kobiet, które z pokolenia na pokolenie przekazują sobie dar – zarówno ten magiczny, jak i ten, który pozwala im przetrwać w świecie rządzonym przez mężczyzn.

Asia, czterdziestoletnia żona i matka, wiedzie spokojne życie, dopóki nagła zdrada męża nie burzy jej uporządkowanego świata. Wydaje się, że wszystko stracone, ale los otwiera przed nią nowe drzwi. Niespodziewanie odkrywa tajemniczą historię swojego rodu – sekrety kobiet, które przez wieki kochały, walczyły i nie pozwalały, by przeciwności losu odebrały im godność.

Punktem zwrotnym okazuje się odnaleziony testament Laverny – prababki Asi. Choć kryje się w nim nie tylko bogactwo materialne, jego wartość jest nieoceniona. To klucz do rodzinnej przeszłości, która zmienia wszystko.

Na Sekret Dziedzictwa trafiłam ponownie w bardzo podobnym punkcie mojego życia, jakiego doświadcza główna bohaterka. Zmiana życia o 180 stopni w każdym aspekcie, trudne wybory, mierzenie się z nową rzeczywistością, która nie zawsze jest jasna i kolorowa. Okazuje się, że potrzebowałam tej historii, jak powietrza. Jednym z głównych motywów powieści jest siła kobiet i ich zdolność do przetrwania w trudnych czasach. To odważne, niezależne i pełne pasji postacie, które mogą służyć za ponadczasowy wzór. To kobiety, dla których prawdziwa miłość jest wartością najwyższą. To kobiety, które niejednokrotnie muszą się mierzyć z niesprawiedliwością czasów, zasadami patriarchatu i podziałami społecznymi. Muszę tu nadmienić, że nie oznacza to powieści stricte feministycznej, gdzie mężczyźni są ukazani jedynie ze złej perspektywy. Napiszę tak - każdy dostaje swój opis wedle zasług. Co ciekawe, poruszony jest także wątek miłości do samego siebie.

Pismo Święte mówi: "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego". dlaczego zawsze koncentrujemy się na bliźnim, a zapominamy o sobie?

Człowiek często nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważne jest dbanie o siebie. Jak ważny jest taki zdrowy egoizm. Niestety, nierzadko dowiaduje się tego bardzo późno, a odbudowywanie własnego ja nie jest wcale takie proste. Jeżeli również jesteście w podobnym momencie swojego życia, doświadczyłyście zranienia, Wasze zaufanie zostało zawiedzione, a poświęciłyście wiele dla drugiej osoby, koniecznie sięgnijcie po „Matki, żony, czarownice” Joanny Miszczuk. Mi pomogła wiele zrozumieć.

Wracając do samej fabuły. Autorka zgrabnie wplata tu postacie historyczne, jak chociaż Maria Kalergis. Sama przyznaje się, że nieco ubarwiła ich życiorysy, aby pasowały do fabuły, niemniej zrobiła to tak zgrabnie, że nie sposób mieć o to pretensje. Poza tym bardzo interesującym elementem są nawiązania do ludowych wierzeń czy procesów czarownic, jakie miały miejsce w średniowieczu. Nie mogłabym też nie wspomnieć o tym, że pojawia się wątek pewnej dziedziczonej, nadprzyrodzonej cechy, która odgrywa bardzo ważną rolę w całej historii.

Joanna Miszczuk ma lekkie pióro. Przystępny, niekiedy zabawny język sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Na początku można poczuć się trochę zdezorientowanym przez przeskoki pomiędzy bohaterkami i czasami, w jakich występują, jednak gwarantuję, że w ostateczności te puzzle ułożą się we wspaniałą historię. Narracja pozwala na głębsze poznanie i zrozumienie uczuć i myśli bohaterek. Nie brakuje także zwrotów akcji, które sprawiają, że powieść jest jeszcze bardziej intrygująca i wciągająca.

„Matki, żony, czarownice” Joanny Miszczuk to pierwszy tom cyklu Sekret Dziedzictwa. Historia niebanalna, wielopokoleniowa, zahaczająca o wydarzenia sprzed wieków. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom sag rodzinnych, silnych kobiecych postaci, a także wątków historycznych. Poza tym jest to książka, która skłania do refleksji nad rolą kobiet, poczucia własnej wartości, a także o tym, jak przeszłość wpływa na naszą teraźniejszość. Polecam.

Wydawnictwo Prószyński Media

czwartek, 27 marca 2025

„Humbug” Wojciech Kulawski

Już jakiś czas temu miałam przyjemność otrzymać powieść „Humbug” od jej autora, czyli Wojciecha Kulawskiego. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Poprzednim tytułem z nieco innego gatunku, czyli „Między światami”, byłam oczarowana. A jak to jest w przypadku tej powieści?

Marzena Gibała to policjantka stołecznej policji. Wraz ze szkolną koleżanką Jadwigą Zając wyrusza na urlop na słoneczne Baleary. Na początku wakacje zapowiadają się idealnie, chociaż zachowanie Jadwigi budzi niepokój. Kobieta zdaje się ukrywać jakieś nieprzepracowane traumy. Na miejscu koleżanki spotykają dawną przyjaciółkę Marzeny - Iwonę Strychalską i jej narzeczonego, Benito Carrillo.

Beztroski wypoczynek zmienia się w koszmar, gdy podczas rejsu na Minorkę do słynnego klubu, czwórka znajomych wyławia z morza tajemniczych rozbitków. Następnego dnia Marzena budzi się sama na dryfującym jachcie, z pistoletem w dłoni, a rozglądając się, dostrzega pokład skąpany we krwi. Brakuje jednej kuli, a w Internecie pojawia się nagranie, na którym widać, jak kobieta morduje jednego z rozbitków. 

Rozpoczyna się nie tylko szaleńcza ucieczka przed policją, ale także walka o odkrycie prawdy, która z czasem okazuje się bardziej skomplikowana, niż przypuszczała...

wtorek, 25 marca 2025

„Ziemia kobiet” Sandra Barneda

Ostatnio dość często sięgam po powieści, w których ważne role odgrywają kobiety. Nic więc dziwnego, że kiedy trafiła mi się okazja poznać powieść „Ziemia kobiet”, chętnie zaczęłam ją czytać. Jakie są moje wrażenia po przeczytaniu?

Gala Marlborough wraz z córkami, Kate i Adele, udaje się do małej i tajemniczej katalońskiej wioski. Kobieta zamierza jedynie spełnić ostatnią wolę nieznanej krewnej i jak najszybciej wrócić do swojego życia w Ameryce. Nie spodziewa się, że wizyta w La Mudze diametralnie zmieni jej świat. Przybycie Gali uruchomi misternie skonstruowany mechanizm, który odsłoni długo skrywane tajemnice i rodzinne kłamstwa...

niedziela, 23 marca 2025

„Zwierciadło piekieł” Graham Masterton

Można by już powiedzieć, że dawno, dawno temu przeczytałam książkę Grahama Mastertona pt. „Zwierciadło piekieł”. Lubię od czasu do czasu sięgać po literaturę grozy, a ta powieść już od ładnych kilku lat czekała na swoją kolej na półce. Swoją drogą do jej zakupu skłoniło mnie obejrzenie horroru „Lustra” z 2008 roku w reżyserii Alexandre Aja, który uważam za jeden za najstraszniejszych filmów, jakie miałam okazję obejrzeć. Czy „Zwierciadło piekieł” jest historią w podobnym klimacie?

Hollywoodzki scenarzysta Martin Williams jest na skraju bankructwa. Kiedy trafia na stare lustro, nie waha się wydać na nie ostatnich pieniędzy. To nie jest zwykły przedmiot – należało do Boofulsa, dziecięcej gwiazdy lat trzydziestych, brutalnie zamordowanej przez własną babcię. Historia chłopca od dawna prześladuje Martina, ale mężczyzna nie wie jeszcze, że teraz stanie się częścią tej makabrycznej opowieści.

Lustro nie tylko odbija rzeczywistość – jest bramą do koszmaru. Było świadkiem zbrodni, ale też otworzyło przejście do świata, w którym ból i śmierć nie znają granic. Gdy w niewyjaśnionych okolicznościach znika wnuk gospodarza Martina, wszystko wskazuje na to, że zwierciadło znowu domaga się ofiary. Jeśli dziecko mogło w nie wejść… to co może się z niego wydostać?

piątek, 21 marca 2025

„Perfumeria na rozstaju dróg” Magdalena Witkiewicz

Jesteście gotowi na nadejście wiosny? To bardzo dobrze. W końcu dziś jest jej pierwszy dzień. W związku z tym proponuję Wam przeczytać coś niecoś o powieści, która świetnie sprawdzi się jako przyjemna lektura na ten czas. Jest to „Perfumeria na rozstaju dróg” Magdaleny Witkiewicz, czyli pierwszy tom serii Mała Przytulna.

Mała Przytulna to pełne uroku wyjątkowe miasteczko. Tu czas płynie wolniej, a każdy zakątek skrywa jakąś opowieść. Pewnego dnia pojawia się tutaj Laura z córką Gabrysią. Zaburza to pewien porządek mieszkańców, którzy nie mają pojęcia, skąd przybywa nieznajoma i co ją sprowadza do miasteczka. Niebawem okazuje się, ze kobieta ma niesamowity dar do tworzenia zapachów, w których stara się ukoić swoją tęsknotę. Wie, że perfumy powinny być skomponowane indywidualnie, wszak to nie tylko aromat, ale i opowieść o człowieku. Subtelne emocje ukryte w esencji ziół, kwiatów i owoców.

Pewnego dnia Laura poznaje sąsiada, który zajmuje się fotografią. Okazuje się, że mają oni ze sobą coś wspólnego, a tajemnice nierozwiązanej przeszłości powoli pragną ujrzeć światło dzienne...

niedziela, 2 marca 2025

Premiery marca 2025


Cześć! 
Witajcie po długiej przerwie spowodowanej wieloma czynnikami. Niemniej, powoli wracam do sił i swoich pasji. W związku z tym przygotowałam dla Was, jak za starych dobrych czasów, kilkanaście tytułów książek, które będą miały swoje premiery w tym miesiącu. W końcu, nowy miesiąc, to nowe literackie emocje! Marzec 2025 przynosi wiele gorących premier, które z pewnością trafią na listy bestsellerów i skradną serca czytelników. Wśród zaproponowanych przeze mnie nowości znajdziecie zarówno długo wyczekiwane kontynuacje popularnych serii, jak i zupełnie świeże historie, które mogą stać się odkryciem roku. Niezależnie od tego, czy jesteście fanami kryminałów, literatury obyczajowej, fantastyki czy literatury pięknej – ten miesiąc ma do zaoferowania coś dla każdego. Jesteście gotowi? Zapraszam do zestawienia.

niedziela, 6 października 2024

„Tajemnica domu Uklejów” Aneta Jadowska

O Anecie Jadowskiej słyszałam już jakiś czas temu, ale do tej pory nie miałam okazji przeczytać żadnej jej książki. Wreszcie w moje ręce trafił egzemplarz "Tajemnicy domu Uklejów", czyli pierwszy tom serii Gracje z Ustki. Jak przebiegło moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki? 

Nina Rawicz niespodziewanie otrzymuje w spadku dom. Pomimo wielu przeciwności postanawia się przeprowadzić. Kobieta planuje spędzić tam spokojne życie, gdzie będzie mogła poświęcić się pisaniu. Ledwie jednak przekracza próg posiadłości, a tam wszystko zaczyna jej się walić na głowę. Dosłownie i w przenośni. Wszelkiego rodzaju awarie, a do tego włamanie, zdemolowanie wnętrza i... zwłoki. Tak rozpoczyna się życie Niny w nowym domu. 

Na domiar złego policja nie daje jej wiary w okoliczności zbrodni i Nina staje się główną podejrzaną. Zdaje się, że gorzej być już nie może. Tymczasem z pomocą przychodzą przyjaciółki - pisarki: Agata i Zuza. Kobiety postanawiają rozwiązać zagadkę morderstwa na własną rękę.

środa, 21 sierpnia 2024

„Alchemia. Powieść biograficzna o Marii Skłodowskiej-Curie” Katarzyna Zyskowska

Maria Skłodowska-Curie należy do grona najwybitniejszych Polek. Dwukrotna noblistka, naukowiec, geniusz, jednak przede wszystkim kobieta. Kobieta, która musiała mierzyć się z czasami i obyczajami niesprzyjającymi jej płci. Kobieta, która wyprzedzała swoją epokę. Wreszcie kobieta, która kochała. I właśnie o tej kobiecej stronie Marii Skłodowskiej-Curie przeczytacie w powieści Katarzyny Zyskowskiej.

Wybite szyby. Tłum wrzeszczący u bram. Skandal. W zasadzie nie ma się gdzie ukryć, a oprócz Marii doświadczają tego jej córki. Wszystko dzieje się za sprawą ujawnienia romansu Skłodowskiej z Paulem Langevinem. To wtedy dobitnie widać, jak wszechobecna jest hipokryzja. To wtedy prywatne sprawy znanej osoby stają się przedmiotem wyzwisk, plotek i ogólnego słownego linczu. Dochodzi nawet do sytuacji, gdzie wyjazd na ceremonię wręczenia Nagrody Nobla staje pod znakiem zapytania. Marii przychodzi się z tym wszystkim mierzyć, jednak nie poddaje się. W czasach, gdzie mężczyźni mogli wszystko, a liczba kochanek była wyznacznikiem ich atrakcyjności, ona sięgała po swoje, nie bacząc na konsekwencje.

poniedziałek, 19 sierpnia 2024

„Mrok” Katarzyna Wolwowicz

Tak oto nadszedł czas, by napisać kilka słów o kolejnej części serii o komisarz Oldze Balickiej. „Mrok” to już piąty tom i jest ściśle powiązany ze swoim poprzednikiem. Czy nadal trzyma poziom? Czy autorka i tym razem nas zaskoczy?

Olga i Kornel chcąc załagodzić kryzys w związku wyruszają w podróż do Albanii. Tymczasem dochodzi do zaginięcia innego polskiego małżeństwa, a albańska mafia chce zabić jednego z ważniejszych polityków. Wszystko wskazuje na to, że policjanci nie będą mieli czasu na odpoczynek. Na domiar złego w Jeleniej Górze grupa dochodzeniowo-śledcza próbuje rozwikłać sprawę seryjnego dusiciela. Czy to możliwe, aby wydarzenia z Albanii miały związek z tymi w Polsce?

To jest ten moment, kiedy główna bohaterka zaczęła mnie irytować. Nie tylko dlatego, że traci kontrolę na sprawami zawodowymi, ale też prywatnymi. Niemniej, byłam bardzo ciekawa, jak potoczy się cała historia. Autorka podzieliła fabułę na dwie lokalizacje – Albanię i Polskę. Dzięki temu przeskakujemy z jednego miejsca w Europie do drugiego i nie możemy się doczekać rozwiązania poszczególnych śledztw. A wszystko wskazuje na to, że obie tak odległe od siebie sprawy są ze sobą powiązane. A sprawy te są wyjątkowo mroczne. Do tego mrok spowija małżeństwo Olgi i Kornela, mrok wisi nad karierą zawodową pani komisarz, by wreszcie zaatakować w samym zakończeniu.

Zakończenie pozostawia czytelnika w takim punkcie, że ma ochotę wziąć książkę i rzucić nią o ścianę. Oczywiście, wiadomo, że będzie kolejna część (nawet jest już dostępna), ale tak naprawdę nie wiemy, w którym kierunku potoczy się historia. Czy to, co wydarzyło się na końcu „Mroku” wcale nie będzie takie, jak sugeruje opis? Czy może to dopiero początek koszmaru? A w tym wszystkim tajemniczy kod, którego rozwikłanie sprawia, że opadają ręce, a oczy rozszerzają się ze zdziwienia. I chociaż mam ochotę wyć z frustracji, bo nie wiem, jak to dalej będzie, to takie zakończenia książek cenię sobie ogromnie.

Jeżeli znacie już poprzednie tomy serii, koniecznie sięgnijcie po „Mrok”. Uprzedzam, możecie nieco stracić sympatię do Olgi, ale cała historia warta jest tych kilku momentów irytacji. Polecam i zabieram się za kolejny tom.

sobota, 17 sierpnia 2024

„Italia. Opowieści o zachwycie” Gabriella Contestabile

Włochy to kraj, który kocham od lat. Trudno mi zatem przejść obojętnie obok książek, które nawiązują do tego miejsca. Chętnie sięgnęłam po zbiór opowiadań Gabrielli Contestabile „Italia. Opowieści o zachwycie”. Nie do końca tego się po nim spodziewałam, ale czy to oznacza, że ten tytuł nie jest wart uwagi?

Przede wszystkim nie są to stricte opowiadania o Włoszech. Stanowią one raczej tło do wydarzeń i wspomnień, które dotyczą bohaterów poszczególnych tekstów. To opowieści krótkie, ale bardzo treściwe. Pełne nostalgii, przemyśleń, rozterek. Co ciekawe, dotyczą również czasu pandemii i tego, w jaki sposób ten globalny kryzys wpłynął na poszczególne jednostki. 

czwartek, 15 sierpnia 2024

„Bursa” Katarzyna Wolwowicz

Wiecie, że uwielbiam kryminały Katarzyny Wolwowicz. To dla mnie jedne z najbardziej wciągających powieści, jakie miałam okazję przeczytać. Uwielbiam te aspekty psychologiczne i zwroty akcji. Nadszedł czas, by po raz kolejny dać się wciągnąć w przygody komisarz Olgi Balickiej. Czy „Bursa” nadal trzyma poziom?

Na terenie starej bursy zostają znalezione zwłoki kobiety. Brak jej rzeczy osobistych, brak ubrań, a obok jedynie różaniec. Niedaleko miejsca zbrodni znika nastoletni Tomasz, jednak jego rodzice nie spieszą się ze zgłoszeniem zaginięcia chłopaka. Ojciec zdaje się coś ukrywać i sam plątać w zeznaniach, a matce brakuje chęci do życia. Odkrycie prawdy może być bardzo trudne, bo jedynym potencjalnym świadkiem okazuje się autystyczny chłopiec...

Tymczasem wychodzi na to, że bursa kryje więcej tajemnic. To tutaj niedawno odkryto trzy szkielety, jednak sprawa zostaje uznana za przedawnioną. Być może komuś bardzo zależy, by nikt nie dowiedział się, co tak naprawdę wydarzyło się w tym miejscu.

Z kolei na komendzie zachodzi wiele zmian. Olga rozpoczyna nowe śledztwo, w którym nie braknie tajemniczych zdarzeń i zjawisk wymykających się racjonalnemu myśleniu. Czy uda jej się zgrać z nowym zespołem? Czy Kornel po odejściu z policji będzie w stanie jej pomóc i zapewnić ochronę?

sobota, 10 sierpnia 2024

„Życie stewardesy. Historia pewnej przyjaźni” Olga Kuczyńska

Olgę Kuczyńską obserwuję już od wielu lat. Uwielbiam sposób, w jaki dzieli się swoją pasją do latania, podróży. Jej fascynacja kulturą Indii sprawia, że aż samemu chce się tam pojechać – mimo że ja akurat bardzo sceptycznie podchodziłam do tej pory do podróży w tamte rejony. Pierwszą książkę Olgi przeczytałam już dawno temu, ale do teraz pamiętam, jakie zrobiła na mnie wrażenie. Jest to ogromny zbiór motywacji. Tym razem miałam okazję poznać dalsze losy oraz kulisy przyjaźni z niesamowitą dziewczyną.

W najnowszej książce mamy okazję nie tylko zgłębić tajniki pracy personelu pokładowego samolotu, ale także początki niezwykłej przyjaźni dwóch kobiet z, można powiedzieć, różnych światów. Ponadto poznajemy kulisty nieoczekiwanej miłości rodem z Bollywood. A w tym wszystkim życie w obliczu wszechobecnej pandemii. Całość dopełniają przepiękne fotografie.

sobota, 27 lipca 2024

„Dom Straussów” Adrian Bednarek

Adrian Bednarek to moje literackie odkrycie zeszłego roku. Przepadam za serią o Kubie Sobańskim i równie mocno polubiłam serię o Stelli Skalskiej. Oprócz tego „Ona” okazała się najlepszą książką, a w zasadzie audiobookiem, przesłuchanym w lutym 2023. Wreszcie zabrałam się za napisanie kilku słów na temat „Domu Straussów”, czyli slashera z krwi i kości – dosłownie i w przenośni.

Kilkoro przyjaciół wyjeżdża na wakacyjny wypad na Mazury. Adam proponuje, aby cała grupa zrobiła sobie przerwę od wirtualnego świata i schowała swoje telefony do sejfu. W pewnym momencie między uczestnikami wycieczki dochodzi do kłótni i każda para postanawia spędzić czas osobno. Jedyna singielka w grupie, Krysia, poznaje przystojnego Filipa, którego postanawia zaprosić do siebie. Niedługo okazuje się, że jedna para od wielu godzin nie wraca ze spaceru. Filip, jako że zna okolicę, bo mieszka w domu po drugiej stronie lasu, postanawia pomóc w poszukiwaniach. Grupa przyjaciół nie ma jednak pojęcia, że chłopak dobrze wie, co stało się z zaginioną parą i że zrobi wszystko, by nie zostali odnalezieni.

Co tak naprawdę dzieje się na malowniczych Mazurach? Czy pozostałej ekipie również grozi niebezpieczeństwo?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...