czwartek, 22 czerwca 2017

"Czarna wdowa" Daniel Silva

Jak zwykle brak czasu... Tym bardziej, że zaczął się najgorszy czas w życiu każdego studenta, czyli sesja...
Mimo to, udało mi się przeczytać genialną powieść, jaką jest właśnie "Czarna wdowa".

Zamach w Paryżu. Mnóstwo zabitych i rannych. Na domiar złego członkowie ISIS pod dowództwem Saladyna zapowiadają kolejne ataki. Nikt nie wie, kim tak naprawdę jest owy przywódca ani gdzie go szukać. Ochotników pozyskuje przez strony internetowe, na które nie udało się wkraść żadnym służbom wywiadowczym. O pomoc zostaje poproszony agent Gabriel Allon. Postanawia dostać się w samo centrum siatki terrorystycznej wykorzystując do tego młodą lekarkę, która do tej pory nie miała styczności z pracą w wywiadzie. To ogromne ryzyko, ale powodzenie misji może skutkować w udaremnieniu kolejnych zamachów...

Na początku wydawało mi się, że bardzo wynudzę się przy tej książce. Co prawda akcja zaczyna się już od pierwszych stron, ale później różne opisy jakoś mnie zniechęcały i miałam mały zastój w lekturze. Kiedy jednak przeszłam przez około sto pięćdziesiąt stron, wówczas naprawdę zaczęło się rozkręcać. Przypominało to trochę rozpędzającą się lokomotywę. Końcówka to było to, co najbardziej lubię, czyli niemożność oderwania się od czytania. Zarwałam dla tej powieści pół nocy, bo tak mnie wciągnęła. Oczywiście, należy się za to plus.

Sam pomysł na "Czarną wdowę" jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Temat jak najbardziej na czasie. Niestety, strach przed zamachami wisi przez cały czas. Tutaj możemy przyjrzeć się temu jakby od środka. Widać ogromną siłę manipulacji i to do takiego stopnia, że ludzie są w stanie poświęcić swoje własne życie zabijając przy tym niewinne osoby, za co niby mieliby trafić do raju. Wszystko po to, by inni mogli osiągnąć wręcz absolutną władzę. Przerażające...

Z drugiej strony mamy tutaj bohaterkę o niebywałej odwadze. Chodzi o młodą lekarkę Natalie, która, można powiedzieć, stanęła oko w oko z diabłem. Nie wiem, ile kobiet, czy nawet mężczyzn, byłoby w stanie wykonać takie zadanie, jakiego się podjęła. Najpierw dokładnie szkolenie, które miało służyć przemianie w fanatyczkę, a później drugie, już na terenie Syrii, które miało z kolei przygotować ją do dokonaniu zamachu na niewiernych. Nawet nie umiem sobie wyobrazić, co mogłaby czuć osoba na jej miejscu. Do tego ukazany mrożący krew w żyłach obraz zniszczeń dokonanych przez wojnę. Dosłownie coś potwornego, o czym najchętniej chciałoby się zapomnieć.

"Czarna wdowa" to powieść szpiegowska, która porusza bardzo, niestety, aktualne tematy, jakimi są ataki terrorystyczne. Przybliża strukturę służb wywiadowczych i sposób ich postępowania. Idealna lektura dla miłośników sensacji, a także mrożących krew w żyłach zwrotów akcji. Polecam.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Harper Collins Polska

tytuł:"Czarna wdowa"
tytuł oryginału:
"The Black Widow" 

autor: Daniel Silva 
tłumaczenie: Barbara Budzianowska- Budrecka
wydawnictwo: Harper Collins Polska
data wydania: 2017
liczba stron: 528
okładka: miękka
źródło okładki



wtorek, 13 czerwca 2017

"Miłość do trawy" Michał Krupa

Jakiś czas temu trafił do mnie ciekawy ebook. Moją uwagę przykuł zwłaszcza tytuł, bo przecież "Miłość do trawy" brzmi bardzo intrygująco. Przyznaję, że równie intrygująca jest cała historia.

Główni bohaterowie mają dość specyficzne zainteresowanie. Uwielbiają leżeć w trawie i doznawać niesamowitych duchowych przeżyć z tym związanych. Przez to stają się w oczach społeczeństwa odmieńcami, których należy się pozbyć jak najszybciej. Krzysztof, bojąc się zarówno o siebie jak i swoją ukochaną Monikę, postanawia wyruszyć w podróż, aby uzyskać odpowiedzi na nurtujące go pytania i uchronić przed niebezpieczeństwem...

Bałam się, że ta historia będzie nudna, ale jest naprawdę ciekawa. Co więcej, bardzo spodobał mi się klimat, jaki tutaj panuje. Świat przepełniony magią, legendami, dawnymi wierzeniami dostępny tylko dla wybranych. Do tego niesamowite przygody Krzyśka, kiedy próbował odnaleźć odpowiedzi na wszystkie swoje pytania i nadprzyrodzone zjawiska, jakie często towarzyszyły jemu i Monice w czasie leżenia na trawie. Bardzo lubię tego typu nawiązania, dlatego zdecydowanie należy się ode mnie plus.

Oprócz tego warto spojrzeć na dość istotny problem wyłaniający się z tej lektury. Mianowicie o hipokryzję, która często przejawia się w dzisiejszych czasach w społeczeństwie. Tutaj sąsiedzi wręcz pałali nienawiścią do Moniki i Krzysztofa tylko za to, że mieli oni dość specyficzne hobby. Prześladowali ich, a przecież para nikomu nie robiła krzywdy. Żyli w zgodzie, a to, że doświadczali dziwnych przeżyć, nie powinno nikogo interesować. Doprawdy, to szczyt hipokryzji, żeby atakować niewinnych ludzi, którzy nie dopuścili się niczego złego, poprzez no właśnie, robienie krzywdy. To bardzo smutne, ale niestety, coraz częstsze w realnym świecie.

"Miłość do trawy" to interesująca lektura, która z pewnością spodoba się miłośnikom pogańskich zwyczajów. Pełna magicznej przyrody, pięknej miłości zarówno do drugiego człowieka jak i do natury, a także zachęcająca do refleksji. Polecam.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Psychoskok

czwartek, 18 maja 2017

"Sekretne życie drzew" Peter Wohlleben

Rzadko kiedy sięgam po tego typu książki. Z reguły wolę takie, w których mam jakąś konkretną historię, akcję, ciekawą fabułę i bohaterów. O "Sekretnym życiu drzew" gdzieś wcześniej słyszałam. Później okazało się "Książką Roku 2016 w kategorii: literatura faktu, publicystyka" według portalu Lubimy Czytać, dlatego chętnie się za nią zabrałam, gdy pożyczył mi ją kolega.

Tutaj nie ma co za bardzo opowiadać o fabule, bo jako takiej nie ma. To zbiór wyjątkowych informacji poświęconych egzystowaniu drzew i ich korelacji z innymi mniejszymi roślinami oraz stworzeniami. Przyznam szczerze, że dla mnie część z tych wiadomości nie była niczym nowym, ale to za sprawą zdawania przeze mnie matury z biologii na poziomie rozszerzonym kilka lat temu. Dla osób, które nigdy nie zagłębiały się bardziej w to, jak funkcjonują różne gatunki drzew, może być to spory zastrzyk wiedzy. W końcu nie każdy wie, co tak naprawdę się z nimi dzieje poza tym, że dają przyjemny cień latem, a jesienną porą gubią liście.

Co ciekawe, widać, że autor "Sekretnego życia drzew" to zdecydowanie pasjonat. Wręcz wyczuwa się, że jest przepełniony emocjami, a momentami wręcz ekscytacją, kiedy opowiada o drzewach. Do tego przedstawia sporo nawiązań do różnego rodzaju badań, które również są ciekawostkami i dostarczają sporo nowych informacji. Poza tym to, w jaki sposób pisze Peter Wohlleben, może przekonać do szanowania lasów, czy ogólnie otaczającej nas naturalnej zieleni, nawet największego ekologicznego ignoranta.

Kolejną rzeczą, o jakiej warto wspomnieć, jest wydanie. Ja miałam okazję zapoznać się z tym nieilustrowanym, ale według mnie równie dobrym. Oprawa sprawia wrażenie bardzo ekologicznej, co tutaj zdecydowanie pasuje. Ponadto, moim zdaniem, rysunek drzewa na okładce jest dość ciekawy i dobrze komponuje się z grafiką przy każdym rozdziale. Patrząc na wydanie ilustrowane, napiszę tak. Przejrzałam je z ciekawości któregoś dnia w księgarni i jest jeszcze lepsze. Wydaje mi się, że przyjemniejsze do czytania , a do tego mnóstwo pięknych zdjęć. Coś dla czytelników, którzy uwielbiają ładne wydania.

Z jednej strony, jak już wspomniałam, ta książka to zbiór naprawdę wielu interesujących wiadomości dotyczących drzew i ich funkcjonowania. Z drugiej strony osobiście nie przepadam za tego typu literaturą, dlatego nie mogę napisać, żeby wciągnęła mnie bez reszty i że przeczytałam ją jednym tchem. Niestety, tak nie było, a treść dozowałam sobie raz w mniejszym, raz w większym stopniu. Byłam jednak ciekawa fenomenu "Sekretnego życia drzew" i w ostateczności, nie żałuję, że po tę książkę sięgnęłam, chociaż momentami było dla mnie nudnawo.

Jeżeli interesujecie się przyrodą, a w szczególności drzewami, chcecie się dowiedzieć o nich czegoś więcej, to zdecydowanie jest to książka dla Was. Kto nie przepada ani za tym, ani za tego typu literaturą, raczej odradzam, bo może się zwyczajnie nie spodobać, a w końcu czytanie ma sprawiać przyjemność, a nie męczyć. A jeśli, tak jak ja, jesteście po prostu ciekawi, dlaczego "Sekretne życie drzew" tak wielu zachwyciło, to właśnie z tej zwykłej ciekawości, po prostu się z nią zapoznajcie. Kilka dodatkowych informacji nie zaszkodzi.

PS. Jeżeli nie o drzewach, zawsze można chcieć dowiedzieć się czegoś o zwierzętach w "Duchowym życiu zwierząt" również Petera Wohllebena ;)

Wydawnictwo Otwarte


tytuł:"Sekretne życie drzew"
tytuł oryginału: Das geheime Leben
der Bäume"
autor: Peter Wohlleben

tłumaczenie: Ewa Kochanowska
wydawnictwo: Otwarte
data wydania: 2016
liczba stron: 256
okładka: twarda
źródło okładki






niedziela, 14 maja 2017

"Chłopiec na szczycie góry" John Boyne

Znacie takie książki, które zaczynacie czytać i jeszcze tego samego dnia je kończycie? Też tak czasami mam i właśnie tym razem przytrafiło mi się to przy "Chłopcu na szczycie góry". No dobra, przeczytałam tę książkę w dwa dni, ale tylko dlatego, że pierwszego miałam jeszcze trochę do zrobienia i stąd część lektury przerzuciłam na następny.

Mały Pierrot mieszka w Paryżu wraz z rodzicami. Przyjaźni się ze swoim sąsiadem Anszelem. Pewnego dnia ojciec Pierrota popełnia samobójstwo. Niedługo później umiera jego matka. Chłopiec trafia do sierocińca, skąd zabiera go nieznana dotąd ciotka - Beatrix. Nasz mały bohater trafia do Berghof. To rezydencja Adolfa Hitlera.
Z czasem chłopiec zaczyna się zmieniać. Trafia w samo serce wojennych planów i nazistowskich przekonań, które mocno odbiją się na jego późniejszym życiu...

To fakt, przeczytałam tę książkę, można powiedzieć, jednym tchem. Co prawda nie miałam jeszcze okazji poznać "Chłopca w pasiastej piżamie" jako książki, jedynie jako film, ale już teraz wiem, że z pewnością po nią sięgnę tak, jak po "W cieniu Pałacu Zimowego". Obie książki czekają na mnie na półce, a teraz tym bardziej mam ochotę po nie sięgnąć. Autor ma bowiem bardzo ciekawy styl. Pisze o rzeczach trudnych w sposób łatwy do zrozumienia.

Niesamowite jest to, w jaki sposób ludzie pokroju Hitlera są w stanie tak manipulować ludźmi. Przykładowo Pierrot niby wiedział, co jest dobre, a co złe, a mimo to oddanie ojczyźnie, czy raczej jej dyktatorowi, władało nim i diametralnie zmieniło przekonania. Chyba najgorszy fragment to ten, w którym ujawnia pewien spisek. Zdecydowanie to zrobiło na mnie największe wrażenie i przepełniło smutkiem. Gdyby kiedyś ktoś podjął się ekranizacji tej powieści, to właśnie ta scena byłaby chyba jedną z najtragiczniejszych. Doprawdy nadal nie mogę uwierzyć, jak wpajane przez nazistów poglądy były w stanie tak zmieniać ludzi. Tutaj z małego, sympatycznego, zagubionego chłopca, rodzi się bezwzględny, arogancki brutal, który za nic ma osoby o "niższym" statusie społecznym. To przykre, ale jakże prawdziwe, że dla przekonań niektórzy ludzie byli w stanie zerwać przyjaźnie, a nawet więzy rodzinne.

Co z tego, że okupanci ponieśli klęskę? Co z tego, że zakończenie jest takie, a nie inne, skoro wszelkie wyrzuty sumienia przyszły za późno? Kiedy nic już nie można było zmienić. Jedyne, co pozostało, to pogodzić się z przeszłością i nie dopuścić, by kiedykolwiek powtórzyła się ta historia. I chociaż o Pierrocie nie można powiedzieć, że był pozytywnym bohaterem, ja mu współczuję. Współczuję mu dlatego, że już jako dziecko był mamiony wizją zwycięstwa, kształcony na oddanego sługę jednego z największych zbrodniarzy, jakich znał świat. Chciał, by ludzie go szanowali, mieli przed nim respekt. Chciał poczuć się kimś ważnym, a stracił tak wiele. Pierrot to wręcz tragiczna postać od początku skazana na klęskę.

"Chłopiec na szczycie góry" to pouczająca powieść, którą polecam zarówno młodszym (ale nie dzieciom), jak i starszym. Dużo refleksji. Dużo zastanowienia. A wszystko w klimacie II wojny światowej, więc jeżeli jesteś czytelnikiem, który lubi czytać powieści z akcją toczącą się w tym okresie, to z pewnością jest to książka dla Ciebie.

Wydawnictwo Replika


tytuł:"Chłopiec na szczycie góry"
tytuł oryginału: "The Boy at the Top of the Mountain"
autor: John Boyne
tłumaczenie: Tomasz Misiak
wydawnictwo: Replika
data wydania: 2017
liczba stron: 272
okładka: miękka
źródło okładki






niedziela, 7 maja 2017

"Konklawe" Robert Harris

Na "Konklawe" zwróciłam uwagę, ponieważ trudno tego nie zrobić, kiedy zewsząd widać było reklamę tej książki. W tym czasie miałam też dylemat, co czytać i w końcu zdecydowałam się na ten właśnie tytuł zwłaszcza, że po opisie ta książka wydała mi się bardzo interesująca.

Umiera papież, którego poglądy budziły wiele wątpliwości i kontrowersji wśród duchowieństwa. Do Watykanu przybywają kardynałowie, aby wziąć udział w konklawe. Uprawnionych jest stu siedemnastu kardynałów, ale tuż przed samym rozpoczęciem pojawia się jeden mało znany, którego zmarły papież uhonorował w tajemnicy przed Watykanem.

Konklawe przewodniczy kardynał Lomeli. Po zamknięciu w Kaplicy Sykstyńskiej kardynałowie modlą się o dobry wybór następcy świętego Piotra. Wybór jednak nie jest prosty zwłaszcza, że na jaw wychodzą niewygodne fakty dotyczące pretendentów do papieskiego tronu. Kardynał Lomeli zaczyna tracić wiarę w swoje decyzje. Na domiar złego zachodzi obawa, że jeżeli wybór nowego biskupa Rzymu nie nastąpi dość szybko, pozycja kościoła spadnie jeszcze niżej...

Bardzo wciągnęłam się w tę historię. Uwielbiam takie intrygi. Szczególnie, jeśli takowych z każdą stroną jest coraz więcej i więcej. W tej książce uświadczyłam tego co nie miara. Często zdarzało mi się wytrzeszczać oczy ze zdziwienia, kiedy dowiadywałam się dość ciekawych informacji na temat niektórych kardynałów, jednak to, co najlepsze przytrafiło mi się na sam koniec lektury. Czytałam, czytałam, było przyjemnie, intrygująco, ale niektóre rzeczy, wydawało mi się, przewidziałam. Dotarłam do końcówki i pomyślałam, że było to do zgadnięcia, przyjęłam to spokojnie, a tutaj nagle autor zaskoczył taką informacją, że szczęka opadła mi do ziemi. To było naprawdę mocne.

Ta książka uświadomiła mi też, jak często wiara nie ma za wiele wspólnego z religią i rządzącymi nią prawami. Wydawałoby się, że reprezentanci duchowieństwa powinni być w zasadzie nieskazitelni, a zwłaszcza ci, którzy mają szansę zostać głową Kościoła katolickiego. Niestety, nierzadko mają na sumieniu gorsze grzechy, niż przeciętny człowiek. Mało tego, wszystko da się przecież zatuszować, zapomnieć i tym podobne szczególnie, jeżeli wie się, ile zapłacić i komu lub jaką wyświadczyć przysługę. Wydaje mi się, że nie tak powinno to wyglądać, ale hipokryzja była, jest i będzie wiecznie żywa i to przeważnie wśród tej części społeczeństwa... Z drugiej strony duchowni to też ludzie. Mają słabości i pokusy, którym czasami ulegają. Pytanie, czy potrafią przyjąć porażkę z pokorą i przyznać się do popełnionego błędu, czy też nie.

"Konklawe" jak najbardziej polecam. Jest to genialna książka, która wciąga od samego początku. Jeżeli lubicie intrygi, spiski, kontrowersje, to nic, tylko sięgnąć po nią i zacząć czytać. Akcja nie pozwala się oderwać, a momentami jest naprawdę zaskakująca. Idealna dla miłośników powieści z wątkiem religijnym, thrillerów i szybkiej akcji. Polecam.

Wydawnictwo Albatros


tytuł:"Konklawe"
tytuł oryginału: "Conclave"
autor: Robert Harris
tłumaczenie: Andrzej Szulc
wydawnictwo: Albatros
data wydania: 2017
liczba stron: 336
okładka: miękka
źródło okładki






środa, 3 maja 2017

Majowe nowości wydawnictwa Psychoskok

W przerwie między recenzjami mam dla Was nowości, jakie na ten miesiąc przygotowało wydawnictwo Psychoskok. Oto one:

"Przygody Wiki" Tadeusz Grubecki

 
Premiera książki odbędzie się dnia 09/05/2017 roku
Kategoria: Bajki
Kolejna książeczka dla najmłodszych czytelników autorstwa Tadeusza Grubeckiego, w której mała Wiki staje się narratorką swych przeżyć. Po wizycie w ZOO, o której z wielkim zapałem opowiadała ostatnim razem, teraz przyszła kolej na odpoczynek u dziadków na działce oraz radość z okolicznej przyrody. Wiktoria zaprasza czytelników słowami:
Cześć dzieciaki, to ja – Wiki,
Na działce bycie daje wyniki…
Lat temu kilka, gdy mała byłam,
I bez placu się nudziłam –
Wtedy mój kochany dziadek,
Który ma na imię Tadek –
Rozrywkę nową mi wymyślił…
Może mu się pomysł przyśnił?
Wierszowane opowiadania bez wątpienia spodobają się młodym czytelnikom, którym ukaże się przepiękny krajobraz przyrody, jezior oraz lasów, a w kolejnych rozdziałach zabierze nas również do swojej szkoły i opowie o swojej największej umiejętności i pasji. Książeczka zainteresuje dzieci swoim prostym językiem, a forma rymowanych wierszyków wzbogaci ich ciekawość oraz pozwoli na rozwinięcie swych wyobraźni.

"Znaki życia. Tom I" Wioletta Milewska
 
 
Premiera książki odbędzie się dnia 15/05/2017 roku 
Kategoria: Powieści
Trzy kobiety samotne w związkach.
Malwina od lat zmaga się z uzależnieniem. Brak zrozumienia ze strony bliskich i ciągłe cierpienie powodują poczucie izolacji, zaś ustawiczna walka o przetrwanie związku doprowadza kobietę do ostateczności i stawia w sytuacji podbramkowej. W końcu Malwina zdaje sobie sprawę, że istnieje tylko jedno rozsądne wyjście z dręczącej i wykańczającej ją zależności. Nie przewiduje jedna, jak drastyczne następstwa może mieć podjęta po starannym przemyśleniu decyzja.
Sylwię coraz bardziej niepokoją objawy bólowe. Początkowo łagodzi je środkami farmaceutycznymi, wkrótce jednak okazuje się, że pigułki nie przynoszą ulgi. Gdy zwraca się do lekarza, poznaje prawdziwe oblicze polskiego systemu zdrowia. Brakuje jej również wsparcia męża, który od wyjazdu za granicę przestaje się z nią kontaktować. Kobieta postanawia osobiście wyjaśnić zagadkę jego milczenia i jedzie do niego. Tam odkrywa jego tajemnicę.
Wiktoria ma na głowie dom i małe gospodarstwo. Choć od lat jest związana z mężczyzną, którego bardzo kocha, ten wciąż ponad związek z kobietą stawia inne zobowiązania. Kiedy do domu ma się wprowadzić Tomek z dziewczyną, Wiktoria spodziewa się odciążenia w obowiązkach. Niemal natychmiast okazuje się, jak jej oczekiwania mają się do nowej rzeczywistości.
Samotność nie jest jedyną rzeczą, jaka łączy ze sobą bohaterki, a ich losy są tylko na pozór zupełnie różne.


"Znaki życia. Tom II" Wioletta Milewska


Premiera książki odbędzie się dnia 15/05/2017 roku

Kategoria: Powieści
Trzy kobiety samotne w związkach.
Malwina od lat zmaga się z uzależnieniem. Brak zrozumienia ze strony bliskich i ciągłe cierpienie powodują poczucie izolacji, zaś ustawiczna walka o przetrwanie związku doprowadza kobietę do ostateczności i stawia w sytuacji podbramkowej. W końcu Malwina zdaje sobie sprawę, że istnieje tylko jedno rozsądne wyjście z dręczącej i wykańczającej ją zależności. Nie przewiduje jedna, jak drastyczne następstwa może mieć podjęta po starannym przemyśleniu decyzja.
Sylwię coraz bardziej niepokoją objawy bólowe. Początkowo łagodzi je środkami farmaceutycznymi, wkrótce jednak okazuje się, że pigułki nie przynoszą ulgi. Gdy zwraca się do lekarza, poznaje prawdziwe oblicze polskiego systemu zdrowia. Brakuje jej również wsparcia męża, który od wyjazdu za granicę przestaje się z nią kontaktować. Kobieta postanawia osobiście wyjaśnić zagadkę jego milczenia i jedzie do niego. Tam odkrywa jego tajemnicę.
Wiktoria ma na głowie dom i małe gospodarstwo. Choć od lat jest związana z mężczyzną, którego bardzo kocha, ten wciąż ponad związek z kobietą stawia inne zobowiązania. Kiedy do domu ma się wprowadzić Tomek z dziewczyną, Wiktoria spodziewa się odciążenia w obowiązkach. Niemal natychmiast okazuje się, jak jej oczekiwania mają się do nowej rzeczywistości.
Samotność nie jest jedyną rzeczą, jaka łączy ze sobą bohaterki, a ich losy są tylko na pozór zupełnie różne.

"Doczekać jutra" Walid Kuliński

 
Premiera książki odbędzie się dnia 18/05/2017 roku

Kategoria: Fantastyka, Fantasy i Science Fiction
Książka „Doczekać jutra” to opisane historie ludzi, których los doświadczał często bardzo brutalnie. Wszechobecna bieda i wkradające się ubóstwo spowodowało, że matka, która pozostała sama z dziećmi, bez jakichkolwiek środków do życia, nie potrafi sobie poradzić z ciężarem obowiązków. Śmierć męża i ojca jej dzieci dodatkowo wszystkich przytłacza. Najstarszy z rodzeństwa – Konrad, wiecznie bity i poniżany przeżywa prawdziwe piekło. Dwie młode dziewczyny, które bardzo wcześnie trafiają do domu dziecka, nie mogą zaakceptować warunków tam panujących, staczają się w najgorszą z możliwych dróg – narkotyki, alkohol i prostytucję. Pacjent onkologii, który pogodził się już z własnym losem, oczekuje na to, co nieuniknione, choć stara się do samego końca zachować dobre samopoczucie oraz humor.
Autor książki, świetnie uzmysławia czytelnikowi, że każdy jest kowalem swojego losu i wybiera drogę, którą chce podążać w swoim życiu. Jednak to nie oznacza, że raz obranej ścieżki nie można już zmienić. Warto przeczytać tę książkę, choćby też dlatego, że momentami bardzo porusza, budząc w czytelniku skrajne emocje.

"Miłość do trawy" Michał Krupa 
 
 
Premiera książki odbędzie się dnia 15/05/2017 roku

Kategoria: Fantastyka, Fantasy i Science Fiction
Powieść „Miłość do trawy” Michała Krupy zabiera czytelnika w świat spowity legendami, dawnymi wierzeniami oraz pogańskimi zwyczajami. Groteskowo, akcja powieści osadzona we współczesnych czytelnikowi czasach uzmysławia, że bohaterzy, to odmieńcy, lub jak sami o sobie mówią – „inni” od pozostałych ludzi. Można raczej powiedzieć, że są ludźmi wyjątkowymi oraz wybranymi. To właśnie między innymi „inność” głównego bohatera Krzysztofa powoduje, że przepełniony strachem o własne życie i swojej dziewczyny, wyrusza w podróż, w której pragnie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania dotyczące ludzkiej egzystencji oraz własnego przeznaczenia. Dodatkowo akcja powieści nie jest osadzona w żadnym nazwanym mieście, co potęguje tajemniczość wydarzeń dziejących się w książce. Jednak, jak podkreśla jedna z bohaterek książki – nazwy to wytwór człowieka, a żeby być naprawdę wolną osobą, należy wyzbyć się wszelakiego nazewnictwa. Monika, dziewczyna głównego bohatera, choć nie bezpośrednio, lecz w zupełnie niewytłumaczalny dla zwykłych ludzi sposób, próbuje prowadzić Krzysztofa przez ten jakże przedziwny świat przyrody. Czy jej się to udaje?
PATRONATY: Górowianka, Halmanowa, Poligon Domowy,  Autorzy365, Subiektywnie o książkach

"Dziura" Stanisław Kuczkowski

 
Premiera książki odbędzie się dnia 29/05/2017 roku

Kategoria: Fantastyka, Fantasy i Science Fiction
Nie wiem, co mogło by zachęcać do przeczytania "DZIURY"?
Przedstawione tam wydarzenia są proste! Nie ma kryminalnych zagadek, porywających dramatów, zdrad i katastrof... Robiący karierę biznesmen ma wypadek!... Znajduje się nagle w zagadkowej przestrzeni... Uparcie czyni starania, aby opanować zadziwiające konsekwencje i powstałe niedogodności! Poznaje ciekawych ludzi konsekwentnie realizujących swoje wymarzone cele... Spotyka niespodziewanie dziewczynę... Czy może się coś zmienić w jego życiu?
Tę spokojną, realistyczną opowieść relacjonuje starszy Pan, o pięknym imieniu Krzysztof... Z uwagi na wiek, może sobie pozwolić na pewne fantazjowanie... Przy okazji korzysta z możliwości - aby do opowieści wplatać nieliczne osobiste - zapisane dawno refleksje, czasem listy, opisy snów, młodzieńcze pomysły literackie...
I trochę opowiedzieć o sobie, i o żonie Elżbiecie - Artystce!... Jakby przypominając, po ponad pięćdziesięciu latach wspólnego życia - losy bohaterów romantycznej opowieści "Mijanie czasu"!

"Czarny kot w walizce" Lucyna Małolepsza 
 
 
Premiera książki odbędzie się dnia 31/05/2017 roku

Kategoria: Powieści
Czarny kot w walizce” – to trzydzieści cztery krótkie opowiadania napisane lekkim, dowcipnym językiem. Są historiami, które wydarzyły się naprawdę podczas wojaży po Polsce i świecie. Łączy je jedno – pech. Stąd w tytule czarny kot. Akcja opowiadań toczy się w Polsce, Chinach, Indiach, Portugalii, Hiszpanii, Grecji, Turcji, Gruzji, Egipcie, Chorwacji, Rosji, na Litwie, w Bułgarii i we Włoszech.
Podróże, nieprzewidziane zwroty, łowca ulotnych chwil z wojskową przeszłością i ona – niepoprawna optymistka ciesząca się życiem zawsze i wszędzie, wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Tego nie można przeoczyć!

Jeżeli jesteście nimi zainteresowani, zapraszam na stronę http://wydawnictwopsychoskok.pl/
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...