Majówka, majówką, ale przecież będzie jeszcze sporo wiosennych weekendów, a co lepsze, urlopowych wyjazdów. Trzeba przyznać, że to najbardziej odpowiednie momenty, żeby sięgnąć po coś luźniejszego. Dzisiaj przychodzę właśnie z propozycją książki bardzo lekkiej, przyjemnej, ale jakże zabawnej.
Kiedy życie staje się nieustannym biegiem z przeszkodami, a macierzyństwo przypomina raczej tor minowy niż pastelową reklamę jogurtu – czas powiedzieć: dość. Albo przynajmniej: „na chwilę mnie nie ma”.
Zmęczona do cna kierowniczka produkcji filmowej, matka, żona, kobieta z misją przetrwania, postanawia wyłączyć się z życia i w towarzystwie równie wykończonych przyjaciółek wyjeżdża do Budapesztu. Plan: luksusowe SPA, bez telefonów, bez dzieci, bez zadań specjalnych. Rzeczywistość: totalny rozgardiasz, absurdalne przygody i nieustanna walka o zachowanie resztek godności. Co poszło nie tak?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Litera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Litera. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 maja 2025
czwartek, 21 września 2023
„Miało być zabawnie (a wyszło jak zwykle)” Dorota Szelągowska
Macie tak czasami, że los pokieruje Was do jakiejś książki? Doświadczyłam tego ostatnio stojąc w kolejce po autograf od Pani Doroty. Przyznaję bez bicia, że przed kupieniem jej książki, nie miałam pojęcia, o czym ona jest. Podświadomie jednak czułam, że to tytuł, który trafia w moje ręce w odpowiednim czasie i że wyklaruje mi w głowie pewne wątpliwości. Nie myliłam się.
To nie jest zwykła książka. To zbiór tak trafnych życiowych felietonów, opowiadań, że nie sposób się z nimi nie zgodzić. Słodko gorzka prawda o nas samych, o otaczającym nas świecie i ludziach, których zachowania często nie rozumiemy. Uświadamia, że większość z nas boryka się z poczuciem niedopasowania, lękiem przed nieznanym i potrzebą samowystarczalności. To książka, z którą utożsami się w zasadzie każdy. Bo oto nagle okazuje się, że wszyscy mamy podobne rozterki i wątpliwości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
%20(1).png)
