Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prozami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prozami. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

"Pasja budzi się nocą" Anna Kossak

autor: Anna Kossak
wydawnictwo: Prozami
liczba stron: 272
moja ocena: 7/10

Ponad rok temu miałam okazję osobiście poznać autorkę tej książki. Spotkanie autorskie było wyjątkowo ciekawe i już od tamtej pory postanowiłam, że koniecznie muszę przeczytać jej dzieło. Wreszcie udało mi się trafić na egzemplarz w bibliotece. Zabrałam się za czytanie...

Ewa jest nowoczesną kobietą, która niebawem spodziewa się oświadczyn swojego ukochanego. Niestety, sielankowe życie, które planowała, rozsypuje się jak domek z kart. Chłopak odchodzi, a ona przez "wspaniałomyślną koleżankę" traci pracę.
Dziewczyna pewnie załamałaby się, gdyby nie kochane przyjaciółki, czyli Carmen, Zuza i Beata. Każda z nich jest inna, ale razem tworzą niesamowitą paczkę. Tymczasem zostaje zgłoszone zaginięcie kolejnej, młodej dziewczyny...

Na pewno pierwsze, co zwraca uwagę na tą książkę, to okładka. Niewątpliwie wzbudza zainteresowanie. I dobrze, bo warto po ten tytuł sięgnąć. Powiem szczerze, że trochę inaczej wyobrażałam sobie tą historię. Co nie znaczy, że jestem zawiedziona, wręcz przeciwnie. Wątek kryminalny wpleciony w powieść obyczajową był bardzo dobrym posunięciem. Świetnym pomysłem było stopniowanie napięcia związanego z poznawaniem tego negatywnego bohatera. Pod koniec każdego rozdziału coraz więcej informacji na jego temat, a i tak niewiele. Podobało mi się to.

Przyjaciółki Ewy są fantastyczne. Każda z nich ma coś w sobie. Carmen, najspokojniejsza, najbardziej stonowana, wspaniała żona i matka. Beata, pani tłumacz, poszukująca miłości i stałego związku, często trafiająca na nieodpowiednich partnerów życiowych i wreszcie Zuza, najbardziej wyzwolona, bezpośrednia i przebojowa z całej czwórki. Nie raz uśmiałam się podczas ich rozmów. Szczególnie, gdy do akcji wkraczała ta ostatnia.

Bardzo dobra książka. Przyjemna fabuła. Niezły wątek kryminalny. A to wszystko z tangiem argentyńskim w tle, które jest wspaniałym dodatkiem do całej historii. Autorka przemyciła dużo ciekawostek i informacji na temat tego wyjątkowo zmysłowego tańca. Aż chce się ruszyć na parkiet.

Wydawnictwo Prozami

Za książkę dziękuję Ósemkowemu Klubowi Recenzenta

Wyzwania:

http://soy-como-el-viento.blogspot.com/2013/10/wyzwanie-polacy-nie-gesi-edycja-druga.html
http://zapiskispodpoduszki.blogspot.com/2014/01/kolejne-wyzwanie-w-zapiskach-moze.html?showComment=1398233859924#c7076178585829775979
http://babskieczytadla.blogspot.com/p/autorskie-wyzywanie-europa-da-sie-lubic.html?showComment=1398234608572

niedziela, 12 stycznia 2014

"Jezioro cierni" Magdalena Zimniak

autor: Magdalena Zimniak
wydawnictwo: Prozami
liczba stron: 304

moja ocena: 10/10



„Jezioro cierni” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Zimniak. Na przeczytanie tej książki skusiłam się w sumie tyko dlatego, że jest ona napisana przez polską autorkę. Nie spodziewałam się, że będzie to tak szokująca i niesamowicie wciągająca książka.

Historia zaczyna się dość niepozornie. Mamy szczęśliwą rodzinę: Kate, Steven oraz Peter. Mieszkają w USA. Pewnego dnia Peter (syn Kate i Stevena) postanawia poznać swoje korzenie i planuje wyjazd do Polski. Intryguje go, dlaczego matka nigdy nie chciała się przyznać do swojego pochodzenia i nigdy nie dowiedział się niczego o swojej rodzinie. Rodzice nie są zadowoleni z tego pomysłu. Zgadzają się jednak na podróż syna. Chłopak jeszcze nie wie, jaką mroczną tajemnicę skrywają jego bliscy…

Więcej fabuły nie zdradzę. O nie. Opowieść jest tak genialnie skonstruowana, że praktycznie każda strona odkrywa przed nami jakąś nową wskazówkę potrzebną do rozwiązania gigantycznej zagadki. Jestem naprawdę zdumiona, bo dawno nie trafiła mi się książka o takiej budowie. Kiedy już mi się wydawało, że wszystko jest jasne, tutaj nagle ogromny zwrot akcji i wielki znak zapytania: „Jak to możliwe?!”. 

Można powiedzieć, że autorka zrobiła w pewnym sensie psikusa ciekawskim i niecierpliwym czytelnikom, którzy aby dowiedzieć się, czy książka skończy się dobrze, czy źle, przeskakują od razu do ostatniej strony. Zgadzam się, tutaj też można tak zrobić, ale zakończenie wcale nie jest takie na jakie wygląda. W rodzinie bohaterów jest tyle zakrętów losu, tyle sekretów, tyle sytuacji pozbawionych wyjaśnień, że samo zakończenie nic nie da. Trzeba przeczytać całość, która jest fascynująca. 

Autorka doskonale buduje napięcie. W pewnym momencie miałam wrażenie, że szybkość mojego czytania zdecydowanie wzrosła. Zwroty akcji, mnóstwo emocji, kłamstwa intrygi. Książka, która nie daje od siebie odpocząć. Jest to naprawdę świetnie napisany dramat psychologiczny. Gratuluję autorce napisania tak wspaniałej książki. Naturalnie polecam ją czytelnikom zainteresowanym historiami psychologicznymi, poruszającymi trudne tematy. Uważam, że „Jezioro cierni” jest tytułem, na który warto zwrócić uwagę.

Wydawnictwo Prozami

Wyzwania:

http://pasjonatkaksiazek.blogspot.com/p/2014.html
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/2013/10/wyzwanie-polacy-nie-gesi-edycja-druga.html
http://basiapelc.blogspot.com/p/czytam-literature-amerykanska.html


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...