Koty to zwierzęta, które są szczególnie bliskie mojemu sercu. Z różnych względów. O ich zaletach mogłabym rozprawiać godzinami. O ich wyjątkowym charakterze, nie zawsze przymilnym, również. Z tego też powodu chętnie sięgam po książki, które są poświęcone tym stworzeniom. Jedną z takich książek jest “Domek trzech kotów”, którą otrzymałam w prezencie gwiazdkowym.
To bardzo wzruszająca i ciepła opowieść o życiu ludzi i kotów. Oto przenosimy się na podwórko kamienicy, gdzie pewnego dnia pojawia się kotka z dwojgiem kociąt. Mieszkańcy mimo woli obserwują codzienność zwierzaków. Tymczasem nadchodzi zima i niektórzy obawiają się o los podwórkowych gości. Najbardziej zaangażowana jest pani Irena, która wraz z “kociarzami” walczy o poprawę życia kociaków. Tym bardziej, że musi mierzyć się z niechęcią mieszkańców, dla których zwierzęta są intruzami...
