Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wfw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wfw. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

"Moc z Lortycji" Paulina Marta Deptuła

autor: Paulina Marta Deptuła
wydawnictwo: Wfw
liczba stron: 134
moja ocena: 7/10

"Moc z Lortycji""- krótka opowieść, na którą trafiłam przypadkiem na stronie księgarni, a którą miałam dzisiaj okazję przeczytać dzięki Ósemkowemu Klubowi Recenzenta. Opowieść, która wciąga nas w magiczny świat...

Natalia mieszka wraz z rodzicami w Londynie. Pewnego dnia do ich domu przychodzi Klara. Podczas wyprawy do lasu dziewczynka gubi bransoletkę. Postanawiają wykopać dół. Nieoczekiwanie natrafiają na drzwi. Jeszcze nie wiedzą, że gdy je przekroczą, ich życie zmieni się nie do poznania...

Byłam w lekkim szoku, kiedy dowiedziałam się, że autorką jest trzynastoletnia dziewczyna. Przyznam szczerze, trochę sceptycznie podeszłam do czytania. Niepotrzebnie, ponieważ fabuła, akcja, bohaterowie są świetnie przedstawione. Bardzo mi się podobał ten fantastyczny świat Lortycji. Mimo tego, że książka została napisana przez nastolatkę, nie jest to taka typowa bajka dla dzieci. Tą historię może przeczytać każdy niezależnie od tego, ile ma lat. Gwarantuję, że ta baśniowa kraina porwie Was bez reszty.

Książkę czytało mi się z niebywałą lekkością. Zaczęłam lekturę rano, a skończyłam jakieś czterdzieści minut temu. To również jest plusem. Nic się nie dłuży, nie ma opisów. Co bardzo ciekawe opowieść nie kończy się takim typowym dobrym zakończeniem. Nie jest ono smutne, ale też nie do końca tryskające radością.

Jedyne co średnio przypadło mi do gustu to zachowanie rodziców Natalii, którzy sprawiali nieco dziwne wrażenie. Wystarczyła jedna wymówka, gdzie były ich podopieczne, a oni bez większych nerwów i przeanalizowania, czy dziewczynki mówią prawdę, za każdym razem wierzyli w to, co mówią.

Poza tym książkę uważam za bardzo dobrą. Może nie wybitną, ale na pewno zasługującą na uwagę. Jest świetnie napisana, a pamiętajmy, że jej autorką jest trzynastolatka.

Wydawnictwo Warszawska Firma Wydawnicza

Za książkę dziękuję Ósemkowemu Klubowi Recenzenta

Wyzwania:

niedziela, 29 czerwca 2014

"Zazdrość" Robert Ross

autor: Robert Ross
wydawnictwo: Wfw
liczba stron: 138
moja ocena: 6/10

Książkę otrzymałam do przeczytania w ramach Ósemkowego Klubu Recenzenta. W zasadzie nie do końca wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać, ale uznałam, że może być całkiem ciekawa.

Historia dotyczy pewnego mężczyzny- Edka, który poszukując drogi swojego życia wkracza do seminarium. Chce zostać księdzem. Poznaje Romka, chłopaka, któremu bardzo zazdrości, ponieważ ten zdaje się być najlepszy we wszystkim. Pewnego dnia Edek postanawia zrezygnować z duchowieństwa i rozpocząć karierę medyczną. Wraz z Romkiem są ciekawi psychiatrii. Interesują ich choroby na tle religijnym.

Ciężko mi się zdeklarować, czy ta książka jest super, czy też nie. Nie do końca są to moje "klimaty". Mimo to uważam, że przedstawiona historia jest ciekawa. Bohater ujawnia w swoich myślach bardzo intrygujące poglądy, z którymi w mniejszym lub większym stopniu się zgadzam.

Tytułowa zazdrość jest przedstawiona w różnych aspektach. W najczystszej postaci jako zazdrość o umiejętności, czy też osiągnięcia drugiego człowieka, ale też jako motywator do bycia jak najlepszym. Chcąc być porównywalnym do wybitnego kolegi, Edek stara się jak najwięcej pracować, aby mu dorównać.

Wszelkie sytuacje, jakie mają miejsce w tej książce są widziane z jednej perspektywy. Jest to subiektywne odczucie głównego bohatera wobec otaczającego go świata. Nie wiemy, co myślą inni. Tego możemy się tylko domyślać.

Uważam, że "Zazdrość" jest książką dobrą. Nie jest to jednak ten rodzaj, który najbardziej lubię. Myślę, że może się spodobać osobom, które poszukują nieco głębszej treści, lubią się zastanawiać nad wieloma stronami życia.

Wydawnictwo Warszawska Firma Wydawnicza


Za książkę dziękuję Ósemkowemu Klubowi Recenzenta
Wyzwania:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...