sobota, 30 maja 2020

„Król” Szczepan Twardoch

Przyznaję bez bicia, że miałam do tej pory nieco sceptyczne podejście do twórczości pana Twardocha. Uważałam, że jego książki są trudne w odbiorze i męczące. Czy po przeczytaniu „Króla” zmieniłam zdanie?

Burzliwe lata trzydzieste XX wieku dosięgają stolicę Polski. Wyczuwa się napięcie związane z nieuchronnie nadciągającą wojną. Dochodzi do podziałów społeczeństwa, konfliktów narodowych, politycznych, obyczajowych. Przemoc rządzi na ulicach Warszawy. Tymczasem ojciec Mojsze Berensztajna zostaje zamordowany przez Jakuba Szapirę, który postanawia wziąć pod opiekę młodego Żyda.

Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się z książką, w której brutalność byłaby przedstawiona w taki sposób jak tu. Jako coś normalnego, co jest na porządku dziennym. To wyjątkowo okrutna, pełna przemocy powieść, w której krew leje się strumieniami, a w każdym kącie zdaje się widzieć kogoś pobitego lub martwego. Można by powiedzieć, że jest to lektura typowo męska obfitująca w wulgaryzmy, czarny humor i mało delikatne opisy, co jednak nadaje jej tego wyjątkowego charakteru. 

Autor zachwyca czytelnika swoim nietuzinkowym stylem, którego nieco się obawiałam przed rozpoczęciem czytania. Zachwycił mnie jednak bez reszty. Zdawałoby się, że treść nie pozwoli na szybką lekturę, jednak pomimo dość trudnego tematu i sposobu prowadzenia fabuły, dotarłam do końca w szybkim tempie. A zakończenie? Jak dla mnie fenomenalne. 

„Król” to wspaniała powieść przedstawiająca życie w przedwojennej Warszawie z tej najbardziej brutalnej strony. Ostra, szokująca, pełna przemocy i zawirowań politycznych. Lektura mocna, napisana wspaniałym stylem. Z pewnością tytuł warty uwagi, choć raczej nie poleciłabym go czytelnikom o słabych nerwach. Pozostali jak najbardziej powinni zapoznać się z twórczością pana Twardocha.

Wydawnictwo Literackie

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli dotarliście tutaj, nie zapomnijcie zostawić chociaż jednego słowa :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...