piątek, 3 kwietnia 2020

„Kocham cię na zabój” Jarr (+18)

Pewnego dnia otrzymałam propozycję przeczytania tej książki. Zgodziłam się chętnie, zwłaszcza, że byłam pod wrażeniem fenomenu trylogii Blanki Lipińskiej, a spodziewałam się tutaj podobnej tematyki. Czy „Kocham cię na zabój” było tym, czego oczekiwałam?

Jesteście w stanie wyobrazić sobie miasto, w którym seks zdaje się być tak powszechny jak robienie zakupów? W Mieście Singli tak się właśnie dzieje. Relacje międzyludzkie opierają się tutaj praktycznie wyłączenie na pożądaniu. Nie ma tematów tabu. Każda fantazja jest na porządku dziennym. To tu trafia dawny żołnierz Jarr Porażkiewicz, gdzie doświadcza niebywałych relacji z pięknymi kobietami. Niedługo później okazuje się, że nie wszystko jest takie „wspaniałe”, jakie by się wydawało. Istnieje ktoś, dla kogo pragnienie władzy jest silniejsze od pożądania. Ktoś niebezpieczny...

wtorek, 31 marca 2020

„Chłopiec bez przeszłości” Karol Lipiński

Bardzo cenię sobie książki, które potrafią wywrzeć na mnie takie wrażenie, że długo nie jestem w stanie o nich zapomnieć. Książki, które swoją treścią dają do myślenia i pozwalają dojść do pewnych istotnych wniosków. Niestety, ostatnio nie miałam szczęścia do tego typu powieści. Czy „Chłopiec bez przeszłości” Karola Lipińskiego jest wreszcie historią skłaniającą do refleksji?

Przyszłość. Ruiny Warszawy. Pewnego dnia zagubiony chłopiec trafia do domu Wojciecha. Dziecko nie zna swojej tożsamości. Nie wie, skąd pochodzi. Jedyne, co ma to zdjęcie prawdopodobnie członków rodziny. Niestety, Wojciech okazuje się zdegenerowanym człowiekiem pozbawionym wszelkich zahamowań. Nadaje chłopcu imię Jaś i traktuje go jak niewolnika bijąc i poniżając. Na domiar złego dziecko także w szkole nie ma łatwo. Kiedy próg zła zdaje się przekraczać wszelkie granice, Jaś spotyka Miyamoto Musashi, mistrza sztuk walki, dzięki któremu życie chłopca zmienia się diametralnie.

czwartek, 26 marca 2020

Seria „Bezlitosna siła” Agnieszka Lingas - Łoniewska


Kto śledzi moją książkową historię, ten wie, że twórczość Agnieszki Lingas – Łoniewskiej nie jest mi obca. Do tej pory raczej nie czułam się zawiedziona powieściami autorki. Każda miała w sobie coś wyjątkowego i magnetycznego. Czy tak było tym razem?

Seria „Bezlitosna siła” dotyczy grupy mężczyzn uprawiających walki MMA. Każdy z nich przeszedł niemało w swoim życiu i ciągle walczy z demonami przeszłości. To także historia o kobietach. Kobietach, które doświadczały przemocy i które połączyła fundacja FemiHelp. Czy ludzie z wielkim bagażem nieszczęść i przeciwnościami losu mają szansę na normalne życie?

wtorek, 24 marca 2020

„Zmorojewo” Jakub Żulczyk

„Zmorojewo” było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Jakuba Żulczyka. Swego czasu wszyscy dyskutowali o "Wzgórzu psów", a ja jakoś nie poddałam się temu szałowi. Zaintrygowało mnie dopiero „Zmorojewo” i po jego przeczytaniu z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że to nie ostatnia książka autora, którą przeczytam.

Tytus Grójecki jest wielkim fanem horrorów, gier komputerowych i paranormalnych zjawisk. Pewnego dnia trafia na Warmię, aby odwiedzić swoją rodzinę. Okazuje się, że okolica nie ma za wiele do zaoferowania, bo Głuszyce to w zasadzie wieś zabita dechami. Czy aby na pewno? Tytus trafia na forum internetowe poświęcone nadprzyrodzonym wydarzeniom, gdzie odnajduje informację dotyczącą opuszczonego miasta znajdującego się niedaleko Głuszyc. Dodatkowo dowiaduje się, że dwójka poszukiwaczy tajemnic zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach właśnie w tym rejonie. Czy Głuszyce to na pewno zwykła mała wieś, czy też kryje w sobie przejście do zupełnie innego świata?

sobota, 21 marca 2020

„Mroczny zakon” Anna Koczy

Lubicie książki, w których poruszany jest temat mitycznych postaci, duchów, demonów i tym podobnych? Jeśli tak, to z pewnością, tak jak mnie, zainteresuje Was opis z tyłu okładki „Mrocznego zakonu”.

W pierwszej kolejności dowiadujemy się, że biesy to demoniczne istoty, które od dawna krążą po świecie. Są zdolne do wnikania w ludzi i wywierania na nich wpływu, stąd uważane są za wysłanników piekła. Ich ofiary nazywa się półbiesami. Półbiesy charakteryzują się dość osobliwymi cechami jak skrzydła czy ogon. Tropieniem ich zajmuje się Święty Zakon Inkwizycji, który zdaje się nie mieć sentymentów podczas swojego działania. Odprawiane rytuały związane są z ogromnym cierpieniem, a niekiedy nawet śmiercią poszkodowanych. Pewnego dnia Isan budzi się ze świadomością, że stała się ofiarą biesa. Żyje w samotności aż do spotkania z Leonelem, który wyjawia jej prawdę odnośnie tych bytów. Co się stanie, jeśli Inkwizycja unicestwi wszystkie te istoty? Czy ich niszczenie rzeczywiście jest dobrym rozwiązaniem?

wtorek, 25 lutego 2020

„Pierwsza krew” Cedric Sire

„Pierwsza krew” Cedrica Sire to książka, po którą standardowo sięgnęłam skuszona opisem z tyłu okładki. Zapowiadał się naprawdę dobry, trzymający w napięciu kryminał, jednak nauczona doświadczeniem wolałam się przedwcześnie nie ekscytować. Czy faktycznie powieść Cedrica Sire jest tak dobra, jak podejrzewałam?

Znany policji przestępca zostaje znaleziony spalony żywcem we własnym mieszkaniu. Nie wygląda to jednak na porachunki gangów, a starannie zaplanowane morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Eva Svärta ma zaledwie kilka poszlak w tej sprawie. Z czasem okazuje się, że to nie była zwykła zbrodnia, a liczba ofiar pozbawionych życia w podobny sposób jest większa...

środa, 15 stycznia 2020

„Podróż Cilki” Heather Morris

Rok temu miałam okazję przeczytać wielki bestseller, jakim stał się wówczas „Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris. Książka ta wywołała wiele emocji w literackim świecie i podzieliła czytelników na zwolenników i zagorzałych przeciwników. Spotkałam się z wieloma opiniami na jej temat. Wiele osób nie zgadzało się z moim zdaniem, gdy stawałam murem za tą powieścią. Czy po przeczytaniu kontynuacji nadal jestem fanką twórczości Heather Morris?


piątek, 27 grudnia 2019

„Ucieczka z kraju kobiet” Dominik Wang

Święta to idealny czas na czytanie. W czasie wolnego udało mi się skończyć „Ucieczkę z kraju kobiet” Dominika Wanga, która jakiś czas temu trafiła w moje ręce. Czy zrobiła na mnie pozytywne wrażenie tak, jak się tego spodziewałam po przeczytaniu opisu na okładce?

Świat przewraca się do góry nogami. Teraz kobiety stoją na czele. Teraz kobiety rządzą i dyktują warunki. Mężczyźni to zaledwie jednostki, które można obejrzeć w zoo. Według nowego porządku to stworzenia, którymi nie warto się przejmować. 

Jednak nie wszystkie kobiety są takiego zdania. Te, które należą do tajnej organizacji Wolny Świat pragną odnaleźć miejsce, gdzie obie płci żyją ze sobą w zgodzie. Podobno tym miejscem jest Archipelag Wysp Szczęśliwych. Czy uda im się do niego uciec?

czwartek, 5 grudnia 2019

„Po prostu Kasia” Marta Namruf

Macie tak czasami, że trafiacie w sieci lub w księgarni na jakąś książkę i nagle nabiera Was ochota na to, aby ją przeczytać? Miałam tak ostatnio podczas przeglądania propozycji na Legimi. Trafiłam wówczas na tytuł „Po prostu Kasia” Marty Namruf. Zaczęłam czytać i mile się zaskoczyłam. Dlaczego?

To historia, która rozpoczyna się w momencie, gdy Kasia kłóci się ze swoją młodszą siostrą. Pod wpływem złych emocji dziewczyna wypowiada życzenie, aby jej mama i siostra zniknęły. Niespodziewanie ta prośba urealnia się za sprawą wysłannika Królestwa Zła, który ukrywa się pod postacią pluszaka. Z odsieczą przychodzą jej ożywione zabawki, które odkrywają przed dziewczynką magiczny świat. Aby ocalić mamę i siostrę Kasi wyruszają w niebezpieczną podróż po baśniowej krainie.

wtorek, 3 grudnia 2019

Trylogia „365 dni” Blanka Lipińska

Czy jest tutaj ktoś, kto nie słyszał o fenomenie trylogii „365 dni” Blanki Lipińskiej? Chyba nie. I bez względu na to, czy lubicie takie książki, czy uważacie je za gnioty i grafomańskie popisy musicie przyznać, że Blanka odniosła sukces. Ja napiszę tak. Po „365 dni” sięgnęłam jakoś 2 lata temu. Tak po prostu trafiłam na tę książkę na Legimi. Zaczęłam czytać i choć nie jest to literatura wysokich lotów, porwała mnie bez reszty, a blisko pięćset stron przeczytałam, sama nie wiem kiedy. Niedawno odświeżyłam sobie tę historię, żeby sięgnąć po pozostałe dwie części. Jak oceniam całość?

niedziela, 1 grudnia 2019

„Świat po powodzi” Kassandra Montag

Ostatnio coś mnie ciągnęło do książek postapo. Zaczęło się od słynnego już „Metra” Dmitra Glukhovsky'ego, przez „Silosa” Hugh C. Howeya, aż do „Świata po powodzi” Kassandry Montag. Byłam bardzo ciekawa apokaliptycznej wizji świata w tej powieści. Na pierwszą myśl przyszła mi historia biblijnego Noego. Poza tym spodziewałam się mrożącej krew w żyłach walki o przeżycie. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta powieść?

sobota, 23 listopada 2019

„Emigracja” Malcolm XD

O „Emigracji” dowiedziałam się za sprawą Okonia w sieci (polecam zajrzeć). Zaciekawiona przeczytałam opowieść o „Ojcu wędkarzu” i od tej pory byłam przekonana, że muszę koniecznie sięgnąć po „Emigrację”, bo dawno tak dobrze nie bawiłam się podczas czytania jakiegokolwiek tekstu. 

To książka o pewnym chłopaku, który po ukończeniu liceum postanawia wyjechać za granicę, a konkretnie do Wielkiej Brytanii. W dość niekonwencjonalny „pastowy” sposób snuje swoją opowieść o emigracji, ukazując przy tym zachowania ludzi, którzy również postanowili wyemigrować.

środa, 13 listopada 2019

„Jaga” Katarzyna Berenika Miszczuk

Seria „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk jest moim zdecydowanym faworytem, jeśli chodzi o literaturę polską. Każdy tom dostarczył mi niesamowitej rozrywki, również „Jaga”.

Pewnego dnia w Bielinach pojawia się nowa szeptucha. To, co widzi na miejscu, napawa ją niemałą obawą. Na dodatek młoda dziewczyna nie jest traktowana zbyt serio przez mieszkańców wsi i w związku z tym trudno jej prowadzić praktykę. Nie może również liczyć na niezbyt rozgarniętego młodego żercę. Na domiar złego okazuje się, że Bieliny to miejsce wyjątkowo upodobane przez słowiańskie demony, a dziewczyna sama staje się obiektem zainteresowania ognistego boga - Swarożyca. Jak potoczą się przygody początkującej szeptuchy? Czy poradzi sobie z wszelkimi przeciwnościami? Co jeszcze szykuje dla niej los? 

niedziela, 22 września 2019

„Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba" Fannie Flagg


Fannie Flagg. Autorka, której nazwisko jest mi od dawna znane, ale do teraz nie przeczytałam ani jednej jej powieści. Jestem właśnie po pierwszym spotkaniu z twórczością pisarki. Jakie wywarła na mnie wrażenie książka „Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba”?

To historia Elner, która pewnego dnia postanawia zerwać kilka fig. Zostaje zaatakowana przez rój szerszeni i upada z drabiny. Po przewiezieniu kobiety do szpitala lekarze stwierdzają zgon. Cała rodzina i przyjaciele pogrążają się w smutku. Podczas gdy wszyscy wspominają Elner, ona jedzie windą do nieba, gdzie czekają na nią bliscy.

Niech Was nie zmyli opis z tyłu okładki. Byłam przekonana, że ta historia będzie skupiać się wyłącznie na wspomnieniach uwielbianej przez wszystkich Elner i jej pobycie w niebie. Otóż nie, ale nie chcę Wam zdradzać zbyt wiele. Napiszę tylko, że w pewnym momencie następuje zwrot akcji, który wprowadza zamieszanie nawet w świecie medycyny.

piątek, 20 września 2019

„Krewni” Piotr Górski


Nie poznałam do tej pory twórczości pana Piotra Górskiego. „Krewni” było pierwszą powieścią autora, jaką miałam okazję przeczytać, ale czy ostatnią? Hmm… Patrząc na wiele pozytywnych opinii dotyczących zarówno tej książki, jak i poprzednich części, zapewne kiedyś po nie sięgnę. Tym bardziej, że niestety, ta historia nie powaliła mnie na łopatki.

W jednym z gdańskich domów zostaje znalezione ciało uduszonej kobiety. Komisarz Sławomir Kruk dowiaduje się, że przed śmiercią ofiara odkryła pewien sekret. Sprawę utrudnia fakt, że rodzina zamordowanej nie ma zamiaru współpracować z policją i prowadzi własne dochodzenie. Na domiar złego krewni zmarłej nie powstrzymają się przed wymierzeniem sprawiedliwości na własną rękę… Czy komisarz zdąży rozwiązać sprawę zanim będzie za późno?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...